Tort orzechowy

Tort orzechowy aa

Wady… kto ich nie ma? Nie dość, że czasem trudno się do nich przyznać, to jeszcze trudniej z nimi walczyć. Niestety tak się stało, że mały worek (lub może lepiej – wór!) różnego rodzaju wad przyczepił się również do mnie… Jestem strasznym śpiochem, zapominam odpisywać na sms-y, łatwo się rozpraszam i często jestem jednozadaniowa. Jest tego jeszcze dużo za dużo, ale dziś szczególnie przyczepię się do jednej ze swoich największych wad, czyli odkładaniu na później. Argumentacja: „jutro będzie lepsze światło by zrobić zdjęcia”, „dziś nie mam pomysłu na post, może w przyszłym tygodniu wpadnie mi do głowy coś ciekawszego”… Ale prawda jest taka, że tłumaczenie: „zrobię to później, a będzie lepiej”, najczęściej kończy się tym, że traci się świeżość, lekkość, gubi się sedno lub po prostu to co miało być zrobione nigdy się nie dzieje. Takim to właśnie sposobem niżej zaprezentowany tort czekał na publikację prawie rok… Przyznaję się bez bicia, moja wina… Odkładałam i odkładałam, ale nareszcie nadszedł dzień idealny by pstryknąć mu zdjęcie i podzielić się recepturą na moje ulubione orzechowe ciacho z Wami :).

Przepis powstał bardzo dawno temu, a udoskonalony został przed rokiem, gdy dostałam od babci woreczek wyłuskanych orzechów włoskich. Składa się z cienkich orzechowych blatów bezowych, orzechowego kremu i powideł porzeczkowych dla przełamania smaku. Jest nieco pracochłonny, ale każdą minutę spędzoną w kuchni rekompensuje smak i zadowolone miny konsumujących :). Ten tort, to po prostu hit w moim domu. Walcząc z wadami, wreszcie zdecydowałam się na pokazanie go światu i gorąco polecam przepis wszystkim miłośnikom orzechów włoskich i słodkości :).

Torcik orzechowy 1Torcik orechowy 3baSkładniki:

Bezowe blaty orzechowe (4 – 5 sztuk):

  • Białka z 7 – 8 dużych jajek
  • 250g cukru
  • 200g zmielonych orzechów włoskich
  • Szczypta soli

Krem orzechowy:

  • 200g zmielonych orzechów włoskich
  • 250g sera mascarpone
  • 500ml śmietany kremówki
  • 50g czekolady (u mnie pół na pół gorzka z mleczną, ale może być również jeden rodzaj)
  • 1 – 2 łyżeczki kakao
  • 1 kieliszek likieru orzechowego lub wódki
  • 4 – 5 łyżek cukru pudru (lub więcej – do smaku)

Dodatkowo kilka łyżek dżemu porzeczkowego (ok. pół słoiczka).

Polewa:

  • 50g czekolady (u mnie pół na pół gorzka z mleczną)
  • 1/4 szklanki mleka (lub nieco więcej – do uzyskania odpowiedniej konsystencji)
  • 2 – 3 łyżki śmietany kremówki
  • Cukier do smaku

Do dekoracji: orzechy włoskie, kakao

Przygotowanie:

Bezowe blaty orzechowe:

  • Piekarnik nagrzać do 170 stopni z termoobiegiem.
  • Orzechy uprażyć na suchej patelni – tak by skórka się nie przypaliła. Ostudzone zmielić w blenderze lub malakserze.
  • Białka przenieść do miski, dodać szczyptę soli i ubijać przez 4 minuty. Gdy piana będzie wysoka i sztywna dodawać partiami cukier ciągle miksując. Po dodaniu całego cukru ubijać jeszcze na najwyższych obrotach miksera przez ok. 10 minut.
  • Do ubitych białek dodać orzechy i wymieszać całość do połączenia składników, ale nie za długo by piana za bardzo nie opadła.
  • Na papierze narysować koła o średnicy 22 – 23 cm. Wysmarować je masłem i wysypać mąką (by blaty lepiej odchodziły od papieru).
  • Na koła wyłożyć ubite białka (równomiernie na każde) i wyrównać powierzchnię. Blaty nie będą wysokie. Ja z podanych proporcji upiekłam 5 blatów, innym razem 4 – zależy od wielkości jajek.
  • Piec 25 – 30 minut. Jednocześnie można piec trzy blaty na różnych blaszkach, w trakcie pieczenia zamieniać je poziomami, tak by każdy był upieczony tak samo.
  • Po pieczeniu ostudzić i odkleić od papieru do pieczenia.

Krem orzechowy:

  • Orzechy uprażyć na suchej patelni tak by nie przypalić skórki. Można również dodać nieprażone orzechy. Zmielić je w blenderze lub malakserze.
  • Śmietanę (bardzo zimną!) ubić z połową cukru. Do ubitej dodać ser mascarpone, rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladę, kakao, kieliszek likieru orzechowego lub wódki oraz zmielone orzechy i dokładnie zamieszać całość. Skosztować i dosłodzić do smaku. Masa nie powinna być zbyt słodka ponieważ blaty bezowe są słodkie.
  • Przed przełożeniem schłodzić masę przez kilka minut w lodówce.

Polewa czekoladowa:

  • W rondelku z grubym dnem rozpuścić czekoladę ze śmietanką. W trakcie rozpuszczania dodawać mleko i mieszać do czasu aż czekolada całkowicie się rozpuści, a polewa będzie gładka, błyszcząca i będzie miała odpowiednią konsystencję. Ewentualnie dosłodzić.

Składanie tortu:

  • Krem podzielić na cztery równe porcje.
  • Na dnie zapiętej tortownicy ułożyć dolny blat, przykryć go jedną porcją masy, położyć drugi blat, lekko dociskając. Kolejno wyłożyć drugą część kremu.
  • Trzeci blat posmarować z jednej strony dżemem porzeczkowym i położyć go posmarowaną stroną na drugiej warstwie kremu, lekko docisnąć. Kolejno wyłożyć trzecią część masy, trzeci blat, następnie pozostały krem i ostatni blat bezowy.
  • Wszystko lekko docisnąć. Na wierzch wylać polewę czekoladową, wyrównać powierzchnię , górę udekorować orzechami i włożyć do lodówki na ok. 30 – 45 minut do schłodzenia.
  • Po schłodzeniu ewentualnie udekorować orzechami również dół tortu i posypać gorzkim kakao.
  • 15 – 20 minut przed podaniem tort wyciągnąć z lodówki.

Smacznego 🙂Torcik orzechowy 2aa

Świąteczne słodkości! W orzechowym raju 3 Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów Smaczna Jesień

14 myśli nt. „Tort orzechowy

    • Sama się zastanawiam, jak mi się to udało… To jeden z moich ulubionych tortów, więc tym bardziej dziwi czas oczekiwania na publikację przepisu. Dobrze, że już jest 🙂

  1. Jako wielkiego miłośnika tortu orzechowego moje kubki smakowe pobudziła zamieszczona na tej stronie wizja …
    Niestety dwie próby skończone fiaskiem, mimo pięknie ubitych jajek spody przypominały coś co można nazwać plackiem, do tego w ustach dość gumowatym. Duuuużo składników zmarnowanych, a kubki smakowe niezaspokojone …

    • Zgadzam się, spody nie są wysokie ani puchate i racja powinny po upieczeniu wyglądać jak placki… Może zapowiada się mało smakowicie, ale po przełożeniu tortu robią wrażenie. Nie wiem czy piekłeś kiedyś torty typu dacquoise, a to jest tego typu tort. Blaty w takich słodkościach nigdy nie przypominają biszkoptów, dlatego trzeba ich upiec kilka, a nie jeden gruby. Szkoda że nie spróbowałeś złożyć tortu… Może nie trafiłam w Twój gust. W końcu wszystko to kwestia smaku. Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *