Chłodnik z botwinki na dwa sposoby

chłodnik 3

To zupa za którą tęsknię cały rok… Ta pierwsza, przygotowana po zimie, zawsze smakuje najlepiej. Mowa o chłodniku z botwinki. Przypomniały mi o nim dwie babcie, które w autobusie głośno zastanawiały się „co na obiad?”. Opcji było wiele: leniwe, krupnik czy pomidorówka. Jednak żadna propozycja nie wywołała takiego poruszenia jak „botwinka”…  Panie wyraźnie ożywiły się  na myśl o chłodniku przygotowanym z młodych buraczków ćwikłowych. Zaczęły zachwycać się urodą pęczków dostępnych na targowych straganach, a ja uświadomiłam sobie, że już koniec maja, a ja jeszcze nie gotowałam chłodnika. Co z strata! Musiałam jak najszybciej nadrobić zaległości. Zaliczyłam odwiedziny w lokalnym warzywniaku i zadowolona z pęczkami buraczków z boćwiną pomaszerowałam do domu.

Chłodnik zabielam jogurtem naturalnym i kefirem – zupa jest lżejsza niż ta na śmietanie. Moim zdaniem nie należy „żałować” jogurtu, bo tracimy na smaku i kolorze (który powinien być  intensywnie różowy, a nie „bury”).  Lubię tradycyjny chłodnik z jajkiem i rzodkiewką – bez ogórka bo w moim domu nie brakuje ogórkowych sceptyków… ale nie byłabym sobą, gdybym nie pokombinowała z innymi dodatkami. Dziś poza wersją klasyczną proponuję do zupy dodać fetę i awokado, a całość posypać listkami tymianku. Ta wersja doskonale wstrzeliła się w mój gust :). Polecam w wersji schłodzonej na nadchodzące upały lub delikatnie podgrzaną  na „szklaną pogodę” – jak dziś

Składniki:

chłodnik 1 chłodnik 2Zupa (starczy na obiad dla 6-8 osób):

  • 2 pęczki botwinki z buraczkami
  • ½ lub ¾ pęczka koperku
  • 400g jogurtu naturalnego (najlepiej greckiego)
  • 400g kefiru
  • 5-6 szklanek wrzącej wody
  • Pieprz i sól do smaku ( u mnie 2 łyżeczki soli i pół łyżeczki pieprzu)
  • Ok. 30 g masła – 1 łyżka
  • 1 łyżka sosu sojowego (jasnego)
  • 1 listek laurowy
  • Ocet balsamiczny lub cukier do smaku (warto dodać)
  • Sok z połowy cytryny

Do podania (na dwa talerze)

  • 1/4 pęczka posiekanego szczypiorku do podania
  • 4 – 5 rzodkiewek  drobno posiekanych lub startych na tarce

Dodatki I : (na jeden talerz)

  • 20-30 g sera feta
  • 1 łyżka lisków tymianku
  • 1/4 lub 1/5 pokrojonego dojrzałego awokado

Dodatki II: (na jeden talerz)

  • 2 łyżki posiekanego koperku
  • 1-2 jaja ugotowane na twardo

Przygotowanie:

  • Botwinkę wraz z buraczkami umyć i posiekać bardo drobno (skróci to czas gotowania).
  • W garnku rozpuścić masło i chwilę smażyć na nim posiekane buraczki  i łodygi (ok. 3 minut)- ten zabieg wzmocni smak. Następnie zalać wrzątkiem, dodać  listek laurowy, wlać sos sojowy i gotować  przez  ok. 10 minut. Kolejno wrzucić posiekane liście botwinki i gotować  5-10 minut – do momentu aż buraczki i łodygi zmiękną.
  • Z gorącego wywary wyłowić listek laurowy, dodać łyżeczkę soli, posiekany koperek,  sok z cytryny i ostudzić.
  • Gdy zupa już przestygnie – nie musi być zimna, ważne by nie była bardzo gorąca, bo jogurt i kefir będą się ważyć – do miski przenieść jogurt, kefir i dodać 3 chochelki zupy. Dokładnie połączyć składniki – by nie było grudek – i powstały płyn wlewać do zupy mieszając. Wywar stopniowo będzie zmieniał kolor pod wpływem kefiru i jogurtu od brudnego czerwonawego po soczysty, jasny, bardzo wyrazisty róż. Chłodnik będzie kremowy. Doprawić octem balsamicznym (lub cukrem) i ewentualnie solą i pieprzem. Zupa powinna być rześka, kwaskowata i lekko słodka jednocześnie.
  • Jeśli chcemy podawać schłodzony, wstawić do lodówki na ok. 30 minut (lub nieco dłużej). Serwować  z posiekaną lub startą na tarce rzodkiewką, szczypiorkiem w obu prezentowanych wersjach i dodatkowo:

– zestaw klasyczny: z jajkiem ugotowanym na twardo i koperkiem

– lub serem feta pokrojonym w kostkę, awokado i świeżym tymiankiem

Smacznego 🙂

chłodnik 5 chłodnik 4

Jedna myśl nt. „Chłodnik z botwinki na dwa sposoby

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *