Steki wołowe w jesiennym towarzystwie

Steki z puree dyniowym i masłem rozmarynowym - a

Dziś steki :D! To zdecydowanie nasza ulubiona forma podania wołowiny – moja też 🙂 (jestem bardzo męska pod tym względem i nie unikam czerwonego mięsa). Steki można podawać na różne sposoby, a z racji dostępności dyni postanowiłam skomponować je z puree z pieczonej dyni oraz sałatką z rukoli, pestek dyni i tartego sera. Całość połączyło masło czosnkowo – rozmarynowe. Było pysznie :)! Wszystkim, którzy nie próbowali jeszcze steków lub bali się je przygotowywać w domu polecam poniższy przepis. Uwierzcie to bardzo proste i nie mam wątpliwości, że każdy da sobie radę. Trzeba tylko przestrzegać rygorystycznie czasu smażenia (grillowania) – to klucz do sukcesu w przypadku steków wołowych. My lubimy najbardziej krwiste i średnio wysmażone – mięso rozpływa się w ustach i jest pełne smaków. Ale Ty możesz wybrać swój ulubiony sposób wysmażenia 🙂 – wszystko opisałam poniżej.

Steki z puree dyniowym i masłem rozmarynowym6  Składniki dla 2 osób:

  • 2 steki o wadze ok. 160 – 180g (u mnie polędwica wołowa – ostatnio jest dostępna w postaci steków w jednym z dyskontów w bardzo dobrej cenie 🙂 – polecam wypróbować)
  • 250 – 300g pieczonej dyni z tego przepisu
  • 1 łyżka śmietany kremówki (opcjonalnie)
  • 2 łyżki pestek dyni
  • 2 garści rukoli (lub innej ulubionej sałaty np. roszponki, młodego szpinaku)
  • 1 łyżka oliwy (dobrej jakości do sałaty)
  • 1 łyżka startego twardego sera (bursztyn, grana padano lub inny ulubiony)
  • 1 łyżka masła
  • Ząbek czosnku
  • 2 gałązki rozmarynu (lub 2 łyżeczki suszonego ale warto dodać świeży – ma dużo lepszy aromat i smak)
  • Odrobina płatków chilli (opcjonalnie)
  • Pieprz i sól do smaku

Steki z puree dyniowym i masłem rozmarynowym4 - aSteki z puree dyniowym i masłem rozmarynowym3Przygotowanie:

Steki:

  • Jeśli mięso było trzymane w lodówce wyjąć je przynajmniej na godzinę przed grillowaniem – to ważne ze względu na krótki czas obróbki – jeśli będzie świeżo schłodzone, po grillowaniu będzie zimne w środku i gorsze w smaku.
  • Mięso umyć, osuszyć i oczyścić z błon. Jeśli mamy je w kawałku pokroić na steki grubości ok. 2 – 2,5 cm. Natrzeć odrobiną oliwy, pieprzem, posiekanym rozmarynem (ok. pół łyżki świeżego lub pół łyżeczki suszonego na dwa steki) oraz płatkami chilli – jeśli używamy. Nie wolno solić mięsa przed smażeniem – sól wyciąga smak z wołowiny, wiąże soki z mięsa.
  • Tak przygotowane, odstawić na kilka  minut.
  • W tym czasie rozgrzać patelnię grillową – rozgrzewać ją ok. 2 – 3 minut na pełnym ogniu.
  • Następnie skręcić ogień lub grzanie i położyć na gorącej patelni steki.
  • Grillować na średnim ogniu z jednej strony 4 minuty i 4 minuty z drugiej – wówczas otrzymamy stek średnio wysmażony, medium – taki jak na zdjęciu. Jeśli chcemy otrzymać krwisty (rare) redukujemy czas grillowania do 2 – 3 minut, by otrzymać dobrze wysmażony (well done) grillujemy 5 – 6 minut.
  • Ważne by nie przewracać mięsa nakłuwając go – najlepiej zrobić to łopatką lub szczypcami – soki, które mają pozostać w środku i nadać smak, uciekną na patelnię gdy przedziurawimy stek.
  • Po skończonym grillowaniu odkładamy mięso na talerz lub deskę by odpoczęło na jakieś 6 – 8 minut i w tym momencie solimy – wystarczy odrobina.

Dodatki: puree, sałatka i sos (masło rozmarynowe):

  • Gdy mięso odpoczywa przygotowujemy puree z dyni, sos i sałatkę.
  • Upieczoną dynię miksujemy z łyżką śmietany kremówki, pieprzem i solą (do smaku) i zmiksowane podgrzewamy w garnuszku – jeśli dynia była z lodówki, jeśli była świeżo pieczona, nie jest to konieczne.
  • Łyżkę masła rozpuścić w garnuszku z grubym dnem i podsmażyć na nim drobno posiekany ząbek czosnku i pozostały rozmaryn. Smażyć razem ok. minuty. Można ewentualnie lekko posolić i popieprzyć.
  • Pestki dyni uprażyć na suchej patelni. Uprażone połączyć z rukolą, startym serem, polać oliwą i wymieszać.
  • Podawać z garścią sałaty, kleksem puree i stekiem ułożonym na nim. Mięso polać masłem rozmarynowym, ewentualnie posypać świeżo mielonym czarnym pieprzem.

Smacznego 🙂Steki z puree dyniowym i masłem rozmarynowym5 - a

5 myśli nt. „Steki wołowe w jesiennym towarzystwie

  1. Idealnie usmażony! On uwielbia takie obiady 🙂
    Czy pisząc dyskont masz na myśli Lidla? Zdaje mi się, że tam je widziałam, ale rzadko bywam, więc nie jestem pewna. Ale jeśli chwalisz mięso, to będę musiała się przejechać po te steki 🙂 Ostatnio widziałam też polędwicę wołową na steki w Piotrze i Pawle, ale była zapakowana w nieprzezroczyste opakowanie, więc nie można było obejrzeć mięsa przed zakupem – nie wiem kto to wymyślił…

    • Tak, miałam na myśli Lidl :). Steki pakowane są po dwie sztuki, próżniowo – mięso nie jest wyschnięte i zachowuje świeżość (waga jednego ok 170g). Niestety opakowanie podobnie jak w przypadku tych w Piotrze i Pawle nie jest przeźroczyste, ale ja już korzystałam kilka razy i jak dotąd się nie rozczarowałam. Z resztą gdy tylko pojawią się w Lidlu, to praktycznie natychmiast są rozchwytywane więc o czymś to świadczy. Fakt, świeże mięso od rzeźnika jest zawsze lepsze ale „Lidlowym” stekom niewiele brakuje do podobnej jakości :).
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *