Tort komunijny dla chłopca

Tort komunijny dla chłopca

Na zdjęciu dumnie prezentuje się tort komunijny, który upiekłam dla chrześniaka mojej koleżanki. A mnie rozpiera radość, bo wyraźnie widzę, że robię postępy :D! Oczywiście chodzi o postępy w dekorowaniu słodkości masą cukrową. Moje pierwsze torty były nią obleczone nierówno, masa nie była dobrze wygładzona i tworzyła drapowania, z którymi nie za bardzo potrafiłam sobie poradzić. Uparcie ćwiczyłam, piekłam biszkopty, wałkowałam i nie odpuściłam dopóki nie pojawił się postęp :)… czyli tort z umieszczonego wyżej zdjęcia. Cieszy :)…cieszy, motywuje i dodaje energii do dalszej pracy. Dumna z siebie, chciałam podzielić się z Wami moim małym, wielkim sukcesem :). Jest jeszcze co poprawiać, nad czym pracować, ale ciągle się uczę i daje mi to mnóstwo frajdy. Każdemu z Was i oczywiście sobie życzę, by ciągle się chciało, by nie brakowało sił i małych sukcesów w doskonaleniu siebie i dążeniu do marzeń :D. Dobrego dnia 🙂

Babka w kuchni, a Mąż w lesie…

Prawdziwek - aDziś rano wyprawiłam Męża do lasu na grzyby :). Strasznie żałuję, że nie mogłam wybrać się z Nim… Uwielbiam zbierać grzyby i włóczyć się po lesie. Według niektórych członków rodziny jestem urodzonym grzybiarzem ;). Cóż… trzeba dać czas na rehabilitację złamanej nodze. Gdy Go nie było, przyszykowałam niespodziankę – Jego ulubioną babkę orzechową, esencjonalną i aromatyczną (przepis tu : klik). Zapach prażonych orzechów laskowych i słodka woń czekolady otuliły nasz dom. K. wrócił z całym koszykiem prawdziwków, kilkunastoma podgrzybkami i gołąbkiem ametystowym:). W tej chwili piekarnik furkocze susząc część znaleziska, a reszta czeka (my też czekamy) na zaplanowane dania – pizzę i gryczane bliny z sosem grzybowym :). Wszystkie potrawy niebawem na blogu. Zachęcam do rodzinnego zbierania grzybów, to wspaniały czas spędzony razem i możliwość przygotowania czegoś pysznego i nietypowego dla bliskich :). Czytaj dalej

Dwa weekendy na wsi, żniwa, Inka w zbożu i jedzenie z darów ziemi

2nawsi9jpg

Dwa weekendy spędzone na wsi u dziadków, K. wybrał się do lasu na obchód, ja mogłam tylko podziwiać zdjęcia… Żniwa w pełni, Inka odpoczywała w zbożu. Posililiśmy się domowym bigosem z cukinii, pierogami z bobu oraz zupą z bobu i fasolki szparagowej, przepisy niebawem pojawią się na blogu bo dania były pyszne. U cioci Kasi drzewka obrodziły brzoskwiniami, była piękna pogoda, a my cieszyliśmy się czasem spędzonym z bliskimi i pięknymi widokami. Zapraszam do mojej krainy szczęścia :)… Czytaj dalej

Truskawki, słońce, desernik i działka moim okiem

desernik

Aktywne popołudnie, które zaowocowało truskawkami, poziomkami i moją  pierwszą fotorelacją w plenerze… Mój mąż powiedział, cytuję: „No, no…”, a to wielki komplement w jego ustach ;)… Uskrzydlona i dumna z siebie chcę pochwalić się zdjęciami, które popełniłam. Pięknie kwitła szałwia i tymianek. Trzmiel w trudzie zbierał pyłek z łubinu. W międzyczasie posililiśmy się desernikiem, który przyrządziła Marysia z Zielonego Talerzyka – prezentuje się pięknie :)… Prawda?  Czytaj dalej

Tort komunijny w moim wydaniu – truskawki w roli głównej

tort2Ten piętrowy tort będzie gościł na komunijnym stole. Nie piekłam go dla siebie, dlatego zamieszczam jedynie zdjęcia bez przepisu. Mam nadzieję, że będzie udany… Waniliowy biszkopt przełożyłam masą z sera mascarpone i śmietany oraz kremem czekoladowym. Lubię łączyć truskawki z czekoladą, moim zdaniem zawsze do siebie pasują.  Poza tym, myślę, że krem czekoladowy będzie fajnie kontrastował z jasnym biszkoptem i czerwonymi owocami, które są na każdej warstwie. Niech no tylko na działce pojawią się truskawki, to wiem że, taki wypiek pojawi się na moim talerzu, a i pewnie podzielę się przepisem :).

tort 1